Share
14. numer newslettera Twoja Pierwsza Strona
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Portret Ewy Perzanowskiej
 
Cześć, tu Ewa.
 
Poprzednio pisałam o kolorach. Temat lekki, łatwy i przyjemny. Dziś dla równowagi trochę cięższy kaliber: pomówimy o serwerze :)

A tak naprawdę to zaraz postaram się przekonać Cię, że wybór i zakup serwera (możesz się też spotkać z pojęciem hosting) wcale nie jest tak trudny, jak się przyjęło sądzić. Spróbuję odczarować ten początkowy aspekt budowy strony :)

Zacznę od tego, aby zupełnie początkującym wyjaśnić, czym ten serwer w ogóle jest i czemu go potrzebujemy.

Strona www zbudowana jest z wielu plików i folderów. Te pliki muszą być gdzieś przechowywane i to właśnie serwer jest tym miejscem. To podstawowa funkcja serwera. Przechowywanie i dostarczanie odwiedzającym plików strony. Ale serwer to coś więcej niż tylko przechowywanie i serwowanie plików internautom.

I to sprawia, że wybór robi się trochę utrudniony. Na rynku są setki firm oferujących usługi hostingowe. Gdyby chodziło tylko o kupno miejsca na przechowywanie plików, to wystarczyłoby sprawdzić, że nasza strona (jej pliki) "zmieszczą się" na danym serwerze, czyli że wystarczy nam oferowany limit przestrzeni. Bo oczywiście im bardziej rozbudowana strona (więcej zakładek, produktów sklepowych, wpisów blogowych, zdjęć), tym z większej liczby plików się ona składa i więcej miejsca potrzebuje. Potem wystarczyłoby jeszcze porównać ceny poszczególnych dostawców i wybór byłby zakończony.

Sprawa nie wygląda jednak aż tak prosto. Bo kupując serwer powinniśmy również zweryfikować kilka innych kryteriów, które są kluczowe dla późniejszego funkcjonowania naszej strony. Mam na myśli sprawdzenie, czy dostawca serwera:
  • zapewnia bezpieczeństwo strony,
  • zapewnia szybkość strony,
  • umożliwia szybkie odzyskiwanie kopii zapasowych strony,
  • daje dostęp do wysokiej jakości obsługi klienta.

Dlatego dla ułatwienia wypiszę Ci tu 7 elementów, na które warto zwrócić uwagę, zanim zdecydujesz się na zakup. Oto i one:

  1. Pojemność konta hostingowego

To podstawowe kryterium, o którym pisałam na początku - na serwerze musisz mieć odpowiednio dużo miejsca do przechowania plików swojej strony. Większość stron wizytówek z kilkoma zakładkami, w tym blogiem, a nawet niewielkim sklepem internetowym plus pocztą mailowa (ona też jest na serwerze) nie powinna zajmować więcej miejsca niż 5GB.

Jeśli wybierzesz serwer z małą ilością miejsca, a potem okaże się, że Twoja strona rozrasta się i zaczyna zajmować więcej miejsca, to nic złego się nie wydarzy. Najczęściej po prostu zostanie Ci zaproponowany wyższy pakiet (łączący się z większą opłatą oczywiście). Zazwyczaj w panelu klienta serwera masz dostęp do informacji, ile z przysługującego Ci miejsca już wykorzystałaś_eś, więc będziesz na bieżąco.

  1. Panel klienta i obsługa klienta

No właśnie, panel klienta. To takie centrum dowodzenia stroną. Obecnie zazwyczaj każdy dostawca serwera oferuje własny autorski panel zarządzania serwerem. Ważne, aby panel był zrozumiały i przejrzysty, nawet dla nietechnicznych osób.

Podobnie z obsługą klienta: musimy mieć pewność, że będzie szybka i pomocna.

Na szczęście nie trzeba kupować kota w worku. Topowi dostawcy serwerów oferują okres próbny. W tym czasie możesz "przeklikać się" przez panel i zobaczyć, na ile jest dla Ciebie intuicyjny. Warto też odezwać się do pomocy technicznej, żeby ją także zweryfikować.

  1. Liczba baz danych

To ważne kryterium, jeśli planujesz mieć więcej niż jedną stronę. WordPress jest platformą, która pracuje na bazie danych. Nie musisz wiedzieć szczegółowo, czym jest baza danych. Teraz warto wiedzieć to, że do każdej strony jest potrzebna oddzielna baza danych.

Dlatego lepiej unikać tych ofert, które dają możliwość stworzenia tylko jednej bazy danych. U najpopularniejszych dostawców zazwyczaj masz nieograniczoną liczbę baz danych.

  1. Kopie zapasowe (backupy)

Zdecydowanie warto sprawdzić, czy dostawca serwera przechowuje kopie strony. W przypadku problemów ze stroną bardzo ważna jest możliwość powrotu do jak najstarszej wersji. Czasem chcemy odzyskać kopię zapasową gdy zmienialiśmy wygląd strony i ostateczny efekt nam nie odpowiada. Albo gdy coś aktualizowaliśmy na stronie i nie wszystko poszło zgodnie z planem. Albo - w najgorszym przypadku - strona została zainfekowana wirusem. Wtedy backup to dla nas często jedyny sposób, żeby odzyskać stronę.

W kontekście kopii zapasowej interesują nas trzy kwestie: jak często dostawca robi kopię, jak długo ją przetrzymuje i czy łatwo ją przywrócić w razie problemów. Im częściej, dłużej i łatwiej, tym lepiej :)

Niezależnie od tego, że nasz dostawca serwera robi nam backup, dobrą praktyką jest również samodzielne robienie kopii. Jest do tego wtyczka. Pisałam o niej w jednym z naszych wcześniejszych newsletterów: #10 Czy istnieje obowiązkowy zestaw wtyczek, cz.2

  1. Prosty instalator WordPressa

Jeśli planujesz mieć stronę na WordPressie, co rekomendujemy, warto sprawdzić, czy dostawca serwera oferuje prosty, przyjazny dla zielonych sposób na zainstalowanie WordPressa. Taki, który pozwoli wszystko "wyklikać", bez konieczności ręcznego łączenia się z serwerem.

Instalator pojawia się pod różnymi nazwami, a informacja o nim jest zamieszczona w różnych miejscach na stronach hostingodawców, więc trzeba się dobrze rozejrzeć albo dopytać.

  1. Darmowy certyfikat SSL

Certyfikaty SSL stały się standardem w świecie stron internetowych. Każdy właściciel strony powinien zadbać o to, żeby w pasku przeglądarki przy adresie jego witryny po lewej stronie pojawiała się ikonka kłódki. Bo właśnie w ten sposób osoby odwiedzające stronę są informowane o tym, że posiada ona certyfikat SSL i dzięki temu jest bezpieczna dla użytkowników.

Na rynku jest wiele różnych rodzajów certyfikatów SSL, większość płatnych. Jednak dla większości małych stron zupełnie wystarczający będzie darmowy certyfikat Let’s encrypt. Dlatego warto sprawdzić, czy dostawca serwera go oferuje.

Czasem przy instalacji certyfikatu SSL pojawiają się komplikacje. Dlatego warto mieć pewność, że w razie czego nasz dostawca serwera pomoże w ich rozwiązaniu.

  1. Cena

Cena znalazła się na ostatnim miejscu nie bez przyczyny. W przypadku wyboru serwera trzeba dobrze wyważyć relację między ceną a jakością - zwracanie uwagi jedynie na cenę może się na nas zemścić np. słabą obsługą klienta.

W kontekście ceny trzeba pamiętać o tym, że opłata za serwer jest coroczna. Serwer kupuje się na rok, a potem trzeba dokonać kolejnej opłaty - dlatego trzeba zwracać uwagę na cenę odnowienia usługi. W pierwszym roku zazwyczaj jesteśmy kuszeni bardzo dużymi promocjami, rekomenduję więc zweryfikowanie wysokości opłaty w kolejnych latach. Bywają tu haczyki (cena za pierwszy rok super niska, a w kolejnych szybuje w kosmos).

Ogólnie gdy zaczniesz się rozglądać po stronach dostawców serwerów, szybko się zorientujesz, że robią wiele, żeby ich cen nie dało się za prosto porównać. Może nie jest to aż tak trudne, jak w przypadku usług operatorów komórkowych, ale to zdecydowanie ten sam kierunek myślenia ;) Ceny za serwer dostaniemy raz w kwocie netto, raz brutto, rozbite na opłaty miesięczne lub roczne, często promocyjne na start, bez eksponowania ceny przedłużenia. Dlatego najlepiej zrobić sobie tabelkę z wypisanymi kwotami brutto za rok i kwotami brutto za przedłużenie.

Sam proces zakupu serwera jest prosty, jeśli wiesz już, czego potrzebujesz i co jest ważne (a mam nadzieję, że po tym numerze podstawy już masz :). Wszystko sprowadza się w zasadzie do wypełnienia formularza zakupowego. Pamiętaj tylko, żeby wykorzystać okres próbny, aby móc wszystko przetestować.

A być może masz już serwer, ale po przeczytaniu mojego zestawienia okazało się, że nie jest on najlepszym rozwiązaniem? Nic straconego. Serwer można zmienić w każdej chwili. Często hostingodawcy wyręczają nas w tym i za darmo przenoszą naszą stronę do siebie.

Ok, podstawy wyboru serwera za nami. Oczywiście nie da się napisać o wszystkim, bo tekst newslettera musi być w miarę kompaktowy :) Wszystkie aspekty wyboru serwera wyjaśniamy w kursie WP dla zielonych. Jeśli chcesz poznać te szczegóły i przy okazji zobaczyć, jak uczymy w kursie, to zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem (wystarczy, że klikniesz w link, system mailowy zapisz Cię). W zamian dostaniesz 7 przykładowych lekcji z kursu, w tym właśnie tę o wyborze serwera (a dokładnie jej 1. część) plus 10% rabatu na zakup kursu :)

📝 O CZYM ZA TYDZIEŃ?
Czy płatny motyw jest zawsze lepszy?

Jak oceniasz ten numer newslettera? Czy masz do nas pytania? A może masz pomysł na kolejne tematy? Daj mi znać w MEGA krótkiej ankiecie lub odpisz na ten mail :)
 
 
Na koniec przypomnę jeszcze, że na początku lutego Ewelina planuje webinar o tym, jak robić stronę w planie minimum. Dowiesz się, jak szybko zrobić i opublikować stronę (bez spadku motywacji). Tutaj znajdziesz wstępny program webinaru. Informacje o wszystkich webinar płatnych i bezpłatnych oraz kolejnych numerach newslettera znajdziesz w sekcji Wydarzenia na stronie Eweliny :)

Miłego WordPressowania!

Ewa

P.S. Jeżeli myślisz, że ten mail może być dla kogoś pomocny, to mu go prześlij. Daj mu znać, że są w Polsce takie dwie osóbki, które fajnie tłumaczą świat stron www i WordPressa. Będzie nam super miło. Dziękujemy :) Do usłyszenia (przeczytania?) za tydzień.

 
 
To jest newsletter Twoja Pierwsza Strona. Wysłałam ten mail na adres _t.e.s.t_@example.com. Jeżeli nie chcesz otrzymywać ode mnie maili z tego newslettera, to proszę wypisz się. Tu jest regulamin newslettera.
Ewelina Muc, Sikorskiego, 05-480 Karczew, Poland

Email Marketing by ActiveCampaign