Share
Preview
Numer 13 newslettera Twoja Pierwsza Strona - jedziemy!
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Portret
Eweliny Muc
 
Cześć, z tej strony Ewelina Muc!
 
Dziś odpowie na Wasze pytania, które dostałam po ostatnim tekście o robieniu strony w planie minimum. Tak niefortunnie się złożyło, że tekst wysłałam 30 grudnia, przez co mail miał bardzo niską otwieralność. Smuteczek! Dlaczego tak było? Większość osób odpoczywała w tym okresie. To tzw. dead week. Czas po świętach, przed sylwestrem. Mimo małej otwieralności dostałam rekordową ilość odpowiedzi. Stąd wiem, że temat jest ważny. Uznałam - odpowiem na wybrane pytania, które dostałam. Upewniłam się też, że szkolenie z robienia strony etapami ma sens.

W lutym poprowadzę webinar o stawianiu strony w planie minimum (etapami). Wstępny program:
  1. Konkretne etapy pracy nad stroną w planie totalnego minimum.
  2. Co zrobiłam i w jakiej kolejności.
  3. Co zrobiłam najpierw i dlaczego akurat to.
  4. Co można zrobić potem i dlaczego to.
  5. Od czego zacząć jak masz stronę (różne scenariusze).
  6. Od czego zacząć jak nie masz w ogóle strony.
  7. Jak nie działać w planie minimum.
  8. Dlaczego ten plan minimum działa. To może być inspirujące dla osób, które nie mogą skończyć strony.
  9. Polecę konkretne wtyczki, motyw, na których postawiłam stronę + uzasadnię dlaczego.
  10. Opowiem o motywach: jakie miałam wcześniej motyw i dlaczego z niego zrezygnowałam.
  11. Opowiem o wtyczkach: jakie mam teraz i dlaczego.
  12. Seria pytań i odpowiedzi, czyli czat.
  13. Prezenty praktyczne dla osób obecnych na żywo.

Zapisy ruszą na dniach. Dogrywamy plan lutowych webinarów. Dam znać na pewno :) Teraz przejdźmy do pytań!

Pytanie 1.
Moją stronę główną pierwotnie zrobiłam "honornie" - każdy element graficzny jest osobnym bytem Wordpressowym, 1:1. Jednak przyszło mi do głowy, że mogłabym zrobić rodzaj "tapety" - nawet zrzut ekranu dotychczasowego układu i osiągnęłabym podobny efekt, minimalizując czas otwierania się strony a nawet mogłabym przejść na bezpłatny motyw przy jakiejś rozbudowie strony w przyszłości. Jak oceniasz taką propozycję pójścia na skróty?

Odpowiedź 1:
Po pierwsze dziękuję za to pytanie droga osobo! Pytanie Uświadomiło mi i Ewie, że musimy wyszczególnić jakie są dobre i złe praktyki stawiania strony. Stawiając stronę etapami (w planie minimum) nadal warto działać zgodnie z dobrymi praktyki. Nie pomijać ich. Pewne skróty nie są wskazane, bo odbiją się czkawką. Droga czytelniczko, o ile dobrze rozumiem, zastanawiasz się czy dla totalnego przyspieszenia możesz wstawić 1 zdjęcie. Zdjęcie imitowałoby wygląd całej zakładki. Na przykład całej strony głównej.
Widzę tu 4 problemy, które sprawiają, że
nie polecam tej metody:

1.
Jeżeli zdjęcie “udawałoby” całą zakładkę, to pewnie też kolumnę boczną i przyciski. To wprowadzałoby w błąd odwiedzających stronę. Może to prowadzić do dezorientacji lub złej oceny strony i firmy:
  • Próbują w coś kliknąć i nigdzie nie przechodzą.
  • Próbują w coś kliknąć i zawsze lądują w tym samym miejscu.
  • Widzą, że to zdjęcie zamiast strony. A to raczej jest kojarzone ze słabą jakością. Nie chcemy tego. Te skróty nam nie pomogą.

2. Osłabiamy od początku jakość naszej strony (domeny). Mówię tutaj o wskaźniku Domain Rating. Temat wiąże się z pozycjonowaniem (potocznie SEO). Od początku opublikowania strony Google zaczyna wyrabiać sobie zdanie na nasz temat. Jest coś takiego jak Domain Rating. Generalnie młode domeny zaczynają od zera. Nie dostajemy żadnego kredytu zaufania.

Wstawianie zdjęć zamiast kodu to ogromne pójście na skróty i praktyka źle oceniana przez i Google i odbiorców. Powód jest prosty: brakuje tekstu. Skoro nie ma
żadnego tekstu i tylko krótki kod z wstawionym zdjęciem to i roboty Google i ludzie potencjalnie źle to ocenią. Google na pewno. Dlaczego to jest złe rozwiązanie wg Google? Ponieważ tekst to absolutna podstawa, aby Google mógł oceniać o czym jest ta strona. Pozycjonowanie opiera na tekście. Samo zdjęcie nie pozwala zweryfikować, o czym jest dana zakładka czy cała strona.

Rozumiem, że zabieg miałby być pewnie tymczasowy. Rekomenduję by czas przeznaczony na zaprojektowanie zdjęcia przenieść na etap wyboru motywu lub naukę obsługi page buildera.

3.
W obecnych czasach ponad 50% użytkowników wchodzi na stronę z telefonów. Zdjęcie nie jest responsywne. Tym samym nie rekomendujemy przygotowywać banerów lub slajderów w formie zdjęć (z tekstem zrobionych w np. Canvie). Tekst powinno nakłada się kodem. Dlaczego? Ponieważ na małym ekranie, zdjęcie też stanie się małe. Zmniejszy się wszystko co jest na zdjęciu, prawda? Przez to tekst będzie mikroskopijny. To sprawi, że wszystko będzie nieczytelne. Ludzie szybko wyjdą.

Prawdopodobnie negatywnie oceniają całą stronę. Być może już nie wrócą. Google ma absolutnie świetne metody sprawdzania, czy strona jest responsywna czy nie. Jak nie jest responsywna, to jest źle oceniania. Znowu więc psujemy sobie SEO i UX.  

4.
Wspomniałaś, że wgrywając jedno zdjęcie być może zminimalizowałabyś czas ładowania się strony. Nie jest gwarant. Kod krótkiej zakładki z samym tekstem wgrywa się szybciej niż zdjęcie. Zdjęcie jest z natury cięższe. Nawet takie odchudzone. Szczególnie, że to zdjęcie miałoby imitować całą zakładkę, czyli miało szerokość minimum 2560 px. Dotykamy tu generalnie super ważnego wątku, że zdjęcia trzeba specjalnie przygotować na stronę. Właśnie robię o tym wideo-przewodnik.

Dziękuję za to pytanie. Jest bardzo dobre. Bardzo dużo można się dzięki niemu dowiedzieć. Nie rekomenduję omijania etapu budowania zakładki. A co rekomenduję?
  • Można zrobić 1 zakładkę w wersji minimum. Stronę główną. Zawsze można ją potem edytować.
  • Można wyłączyć pozycjonowanie (aby Googlebot nie odwiedział strony, kiedy nie jest skończona) i włączyć zaślepkę. Zaślepka jest kurtyną za którą budujemy stronę.

Droga czytelniczko! Zapraszam Cię serdecznie na webinar. Możemy wtedy doprecyzować ten wątek.

Pytanie 2.
Czy założenie bloga można stworzyć w oparciu o pierwszą stronę i jak się do tego zabrać, aby się nie bać, a działać?

Odpowiedź 2:
Super pytanie. Tak, można zakładać pierwszą stronę i włączyć w niej funkcję bloga. W WordPressie jest to jedna ze standardowych funkcji :) Blog zawsze można włączyć i zawsze można wyłączyć. Można też w dowolnym momencie zrobić ze strony blog, czyli ustawić blog jako stronę główną. To jedna z supermocy WordPressa. Droga czytelniczko, zapraszam Cię serdecznie webinar! Możemy na żywo doprecyzować ten temat.

Pytanie 3.
Od czego zacząć?

Odpowiedź 3:
Świetne pytanie. Pierwszy krok zależy od tego, co masz teraz. Intuicyjnie wydaje mi się, że w pytaniu chodzi o to: od czego zacząć, jak nie mam NIC. W takiej sytuacji trzeba zacząć od:
  • Serwera (wybór, zakup),
  • Domeny (wybór, zakup),
  • Instalacji certyfikatu SSL (wybór, zakup),
  • A potem bezpiecznej instalacji WordPressa.

Tych czterech kroków nie ominiemy. Potrzebujemy też zrobić to zgodnie z dobrymim praktykami bezpieczeństwa. Plan minimum nie zawiera pójścia na skróty w temacie bezpieczeństwa.

Kolejny krok jest super ważny i nie jest techniczny. Uwaga:
  • Czas na przyswojenie panelu - spokojne poklikanie aż się oswoimy. Bez oczekiwań, że już mam umieć stawiać stronę! Na spokojnie... :)

Kolejne kroki to:
  • Wybrać motyw. Na webinarze opowiem Wam o mojej historii z motywami. Na pewno opowiem też o tym czy wybrać motyw płatny czy darmowy. To się wszystko łączy ze sobą. Myślę, że moje rekomendacje przyspieszą Twój wybór motywu o lata świetlne.
  • Potem wybieramy page builder (to kreator do robienie zakładek). Potem uczymy się jak to działa. Można te etapy przejść szybko, kiedy ktoś Cię prowadzi. Naturalnie zachęcam by działać nami w WP DLA ZIELONYCH. Niezależnie od tego kogo wybierzesz jako mentora lub mentorkę, to taka jest sekwencja zdarzeń.

Czy o to Ci chodziło czytelniczko lub czytelniku? :) Jeżeli nie, potrzebuję więcej informacji aby precyzyjnie odpowiedzieć. Gorąco zachęcam do zadawania mi pytań do webinaru: https://ewelinamuc.typeform.com/to/I6MoTeLL

Dostosuje prezentację do potrzeb czytelników. Chcę, aby spotkanie było dla Ciebie maksymalnie praktyczne. Uzupełniając ankietę - nie krępuj się - możesz się rozpisać. Im więcej informacji tym lepiej.

Przyznam, że pytanie #3 i pytania #1 zmotywowały mnie do rozwinięcia programu webinaru. Na webinarze przedstawię różne scenariusze:
  1. Od czego zacząć jak masz stronę (różne scenariusze).
  2. Od czego zacząć jak nie masz w ogóle strony.

Pytanie 4.
Ciekawe będą Twoje sposoby na trzymanie się planu minimum. Bo wiadomo, że pokus i pokarmu dla perfekcjonizmu (a tfu!) jest najwięcej.

Odpowiedź 4:
Haha :D dobre, dobre. To prawda, czasami początkowa motywacja zamienia się w długi żal i perfekcjonizm. Działam sobie dalej na spokojnie. Nadal mam motywację. Chyba głownie dlatego, że robię małe zadania i zaraz widzę sukces. Sukces to wystrzał dopaminy. Więc jestem z siebie zadowolona. Auto-bio-hackowanie? ;)

Co ostatnio zrobiłam:
  • Działam z zakładką “O mnie”.
  • W zeszłym tygodniu zaczęłam pisać nową treść.
  • W tym tygodniu już opublikować wstępną wersję tej zakładki: https://ewelinamuc.com/o-mnie/
  • Na razie zakładka odstaje wizerunkowo do reszty, ale nie przejmuję się tym. Obiecałam sobie, że będę publikować to co mam. TU I TERAZ. Teraz mam to.
  • Planuję obejrzeć szkolenie z pisania tekstu “O mnie”, które zrobiła dla nas Gocha Szoka. Mamy takie szkolenie w kursie WP DLA ZIELONYCH. Może powinnam zrobić z tego wyzwanie w ramach kursu? Dla kursantów? Czy są tu kursanci? Co myślicie?? :) W grupie raźniej.
  • Edytowałam też menu, aby promować fakt, że piszę 2 newslettery.

Powiem tak: powoli, ale do przodu. Robię mniej więcej 1-2 rzeczy w tygodniu.

Pytanie 5:
Może coś o rozpisaniu strony na papierze? Może pokażesz jakąś templatkę? O Basic Basic strony? Co muszę mieć jeśli mam działalność w onlajnie, a co jeśli działam stacjonarnie?

Odpowiedź 5:
Bardzo fajny pomysł z rozrysowaniem strony. Włączę ten wątek do webinaru. Tam będzie mi łatwiej pokazać coś wizualnie. Na slajdach :) Opowiem też o możliwie uniwersalnym wyglądzie strony głównej: dla biznesu online i stacjonarnego. Dziękuję za to pytania!

Tyle na dziś :) Jak oceniasz ten numer newslettera? Czy masz do nas pytania? Daj mi znać w MEGA krótkiej ankiecie lub odpisz na ten mail.

 
Miłego WordPressowania!
Ewelina
 
P.S. Jeżeli myślisz, że ten mail może być dla kogoś pomocny, to mu go prześlij. Daj mu znać, że są w Polsce takie dwie osóbki, które fajnie tłumaczą świat stron www i WordPressa. Będzie nam super miło. Dziękujemy :) Do usłyszenia (przeczytania?) za tydzień.
 
To jest newsletter Twoja Pierwsza Strona. Wysłałam ten mail na adres _t.e.s.t_@example.com. Jeżeli nie chcesz otrzymywać ode mnie maili z tego newslettera, to proszę wypisz się. Tu jest regulamin newslettera.
Ewelina Muc, Sikorskiego, 05-480 Karczew, Poland

Email Marketing by ActiveCampaign