Share
Preview
Twoja Pierwsza Strona - konkretny newsletter o stronach
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Portret Ewy Perzanowskiej
 
Cześć, tu Ewa.
 
W poprzednim tygodniu do Twojej skrzynki nie trafił nasz klasyczny newsletter, ale bez obaw. Nie znaczy to, że Ewelina postanowiła rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Wprost przeciwnie - napracowała się trzy razy bardziej i przygotowała webinar edukacyjny na temat "5 elementów skutecznej strony głównej". Dziękujemy wszystkim, którzy byli na żywo i tym, którzy zajrzeli do powtórki. Webinar zebrał świetne opinie. Na pewno raz na jakiś czas będziemy więc powtarzać całą akcję o roboczej nazwie “Webinar zamiast klasycznego newslettera”.

To właśnie na tym webinarze padło pytanie, na którego kanwie powstał mój dzisiejszy mail. Wątek ten pojawiał się też zresztą w ankietach do wcześniejszych newsletterów (przy okazji: przypominam, że ankietę do dzisiejszego numeru znajdziesz jak zwykle na końcu numeru).

Dziś będzie więc tekst na specjalne zamówienie czytelników, a będzie on dotyczył wtyczek i ich obowiązkowego zestawu na stronie (o ile taki w ogóle istnieje - czytajcie dalej, by się dowiedzieć ;)

Najpierw ukłon w stronę zupełnie zielonych - opowiem (krótko), czym w ogóle są wtyczki i czemu służą. Bo na początku przygody z WordPressem wtyczki mogą budzić tylko skojarzenia z elektryką, wiadomo :)

Czym są więc wtyczki w świecie WP?

To takie dodatkowe rozszerzenia na stronie. Za pomocą wtyczek szybko możemy dodać nową funkcję np. formularz kontaktowy czy pasek z informacją o plikach cookies (a tego, tak przy okazji, wymaga od nas prawo). Niektóre wtyczki nie dodają żadnych widocznych dla odwiedzających stronę funkcjonalności, działają w tle. Czemu więc służą? Na przykład wyłapują spam czy pomagają w zapewnieniu bezpieczeństwa.

Są nieduże wtyczki, które umożliwiają dodanie jakiegoś drobnego usprawnienia, a są i wtyczki-kombajny. Dzięki jednej z nich (nazywa się WooCommerce) można nawet zupełnie za darmo stworzyć sklep internetowy!

Wiele wtyczek do WP jest dostępnych za darmo, jak wspomniana WooCommerce, ale są też wtyczki płatne. Nie wszystkie wtyczki są też godne zaufania, dlatego zanim zainstaluje się którąś z nich na swojej stronie, trzeba dokonać dokładnej weryfikacji.

Ok, mam nadzieję, że wszyscy czytelnicy rozumieją już, czym są wtyczki i na czym polega ich rola.

Przejdźmy do meritum tego numeru. Czy istnieje Święty Graal świata wtyczek? Absolutny must have? Kanon?

Otóż nie. Nie istnieje. Niestety!

Każda strona to inny zestaw wtyczek, bo każda strona ma inny cel. Jeden uniwersalny zestaw wtyczek na stronie to trochę tak, jakby każdy człowiek na świecie potrzebował tych samych suplementów. No a wiadomo, że ludzie z Kalifornii nie muszą się raczej faszerować witaminą D, za to Islandczycy powinni zdecydowanie się w nią zaopatrzyć.

Dlatego nie przedstawię Ci tu listy pt. X wtyczek, które MUSISZ mieć. Za to wypunktuję wtyczki, które warto rozważyć i które ZAZWYCZAJ się przydają. W zespole WP dla zielonych naprawdę zależy nam na tym, żeby osoby, które się z nami uczą, umiały samodzielnie i racjonalnie ocenić, czego potrzebują. My możemy naświetlić kontekst i  wskazać tropy, ale decyzja należy do Ciebie. Dziś część pierwsza z pięcioma wtyczkami, za dwa tygodnie kolejne pięć.

  1. Wtyczka niezbędna do działania motywu

Czasem bywa tak, że motyw, z którego korzystamy na stronie (motyw odpowiada za wygląd strony), wymaga do swojego działania specjalnej wtyczki. To jedyna sytuacja gdy nie mamy wyboru. Jeśli chcemy korzystać z tego motywu, musimy też skorzystać z tej konkretnej wtyczki.


Zdarza się tak dość często. Dowiemy się o tym z dokumentacji motywu. Dokumentacja tylko brzmi tak groźnie i oficjalnie. Dokumentacja to po prostu instrukcja obsługi motywu. Najczęściej są to krótkie teksty albo filmiki podane w bardzo przystępny sposób. Twórcom motywów nie zależy na tym, by komplikować nam życie.


  1. Page builder

Programiści mogą tworzyć strony na WP nie korzystając z gotowych motywów ani wtyczek. Sami piszą niezbędny kod. Tobie jednak nie zależy na byciu programistą/programistką, ale po prostu na stworzeniu skutecznej strony dla swojego projektu/biznesu, prawda? W takim wypadku możesz skorzystać z gotowego motywu i z wtyczek zwanych page builderami.

“Page” to po angielsku strona, a “builder” pochodzi od angielskiego słowa „build”, czyli page builder, jak łatwo się domyślić, to narzędzie do budowania, treści, elementów strony. Korzystanie z page buildera przypomina budowanie z klocków. Masz do dyspozycji gotowe elementy (np. zdjęcie, nagłówek, akapit tekstu, przycisk, ale są też bardziej zaawansowane, jak np. mapy czy  karuzele zdjęć) i układasz z nich swoją konstrukcję.

Na rynku istnieją różne page buildery. Darmowe i płatne. Każdy z nich to trochę inne klocki i trochę inny sposób ich układania, jednak uniwersalne zasady ich wykorzystania są bardzo zbliżone. Jeśli zapoznasz się z jednym z nich, to nauka kolejnego pójdzie bardzo szybko. Najpopularniejszymi darmowymi page builderami są obecnie Elementor i SiteOrigin (oba dostępne też w rozszerzonych, płatnych wersjach).

Czy page builder to konieczność dla osób niekodujących? Obecnie już nie. Bo od niedawna WordPress pracuje nad własnym page builderem o nazwie Gutenberg.. Jeszcze jakiś czas temu polecano go jedynie do tworzenia wpisów blogowych, ale od pewnego czasu został udoskonalony na tyle, że w przypadku prostych stron możemy go użyć zamiast dodatkowej wtyczki do tworzenia zakładek w stylu “Oferta” czy “O mnie”. Gutenberg jest cały czas udoskonalany. Sytuacja jest tu więc dynamiczna. Być może w przyszłości całkowicie zastąpi page buildery, nawet przy bardziej skomplikowanych projektach?

Page buildery i Gutenberg to temat rzeka. Daj znać w ankiecie, jeśli chciałabyś/chciałbyś, żebyśmy wróciły do tego wątku w kolejnych numerach.

  1. Dodanie paska z informacją o cookies

Jak już wspomniałam wyżej, prawo wymaga od nas zamieszczenia na stronie informacji o tym, że strona wykorzystuje pliki cookies, tzw. ciasteczka. Pomyślisz sobie, że może nie dotyczy to wszystkich stron, ale tak nie jest. Każda strona wykorzystuje jakiś rodzaj plików cookies. I każdy właściciel strony musi o nich poinformować. Na szczęście dodanie paska z informacją o cookies to chwila moment, bo możemy skorzystać z wtyczki. Jest ich wiele, ale obecnie dużą popularność zyskuje ta: GDPR Cookie Consent.

  1. Przyśpieszanie strony

Ludzie nie lubią wolnych stron. Każda sekunda więcej w ładowaniu się strony oznacza mniej czytelników. Za to, czy strona jest szybka, odpowiada mnóstwo czynników: dobry motyw, nieprzeładowanie wtyczkami, optymalizowanie zdjęć itd.

Istnieją też wtyczki, które - odpowiednio skonfigurowane - robią naprawdę dobrą robotę jeśli chodzi o przyśpieszanie strony. Chodzi o tzw. cachowanie. W bardzo dużym uproszczeniu jest to pokazywanie odwiedzającym gotowej strony zapisanej wcześniej w pamięci serwera, a nie ładowanie jej oddzielnie dla każdego czytelnika.

Mamy naprawdę mnóstwo wtyczek cachujących na rynku, LiteSpeed Cache i WP Fastest Cache to jedne z popularniejszych.

W połowie grudnia zaplanowałyśmy w WP dla zielonych webinar z naszym ekspertem ds. bezpieczeństwa i optymalizacji stron. To Maciek Cybulski z WP-Security, spec z międzynarodowym doświadczeniem. Właśnie ustalam z nim ostatnie szczegóły i już nie mogę się doczekać, gdy kursanci będą mogli skorzystać z jego wiedzy. Maciek pokaże m.in, jak krok po kroku skonfigurować jedną z wtyczek cachujących. Jeżeli jesteś w kursie, śledź uważnie termin webinaru.

  1. SEO

Jak może pamiętasz z newslettera Eweliny o tym, jak działa Google, SEO to skrót od angielskich słów Search Engine Optimization. Po polsku mówimy o optymalizacji strony dla wyszukiwarek internetowych. Kryje się za tym podejmowanie różnych działań (na stronie i poza stroną), tak aby znaleźć się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania. Chodzi o bycie wyszukanym bez płacenia, czyli wyszukanym organicznie (naturalnie).

Wtyczka do SEO pomoże Ci w usprawnieniu działań pozycjonujących na stronie. Pomoże, a nie załatwi wszystkiego za Ciebie. W ustawienia wtyczki wprowadzasz, to co wcześniej zbadałaś_eś, że pomoże Twojej stronie w lepszym pozycjonowaniu. Wtyczka nie wymyśli za nas strategii, nie zrobi badań fraz kluczowych. Wtyczka daje nam tylko (i aż!) możliwość wprowadzenia wszystkich ważnych rzeczy na stronie bez umiejętności kodowania. Ingeruje w kod. Ale to, w jakim stopniu ingeruje i co wprowadza w kod, zależy od naszej strategii. To nie jest tak, że gdy ją zainstalujesz, to automatycznie poprawi się Twoje pozycjonowanie. To byłoby zbyt piękne ;) Wtyczka to tylko narzędzie.

Dwie topowe wtyczki pomagające w pozycjonowaniu to Yoast SEO i od niedawna Rank Math SEO. Jest jeszcze trzecia All In One SEO. Którą wybrać? Ja jestem w teamie Yoast SEO. Cenię bardzo ich zaangażowanie w rozwój społeczności, dzielenie się wiedzą, rozwijanie wtyczki od wielu lat, uczciwą ofertę.

Jeżeli chcesz zrozumieć SEO i umieć potem ustawiać wszystko we wtyczce do SEO, rozważ dołączenie do
SEO dla zielonych. To seria webinarów, które poprowadzi Ewelina. Start już 7. grudnia. Jeżeli zrozumiesz SEO to obsłużysz potem każdą wtyczkę. Każda z grubsza pozwala na podobne ustawienia. Wiedza o SEO pozwoli Ci też samodzielnie wybrać, która wtyczka będzie dla Ciebie lepsza. Wtyczki różnią się często ilością opcji, które można wyklikać. Czasami jedna opcja jest darmowa w jednej wtyczce, a w drugiej płatna. To jak z page builderem: kiedy nauczysz się działać z jednym, nauka kolejnego jest o wiele prostsza.

Tyle na dziś :) Za 2 tygodnie napiszę o kolejnych 5 wtyczkach.

📝  O CZYM ZA TYDZIEŃ?
4 bezpłatne narzędzia od Google, które pomogą Ci ulepszać stronę.

Jak oceniasz ten numer newslettera? Czy masz do nas pytania? A może masz pomysł na kolejne tematy? Daj mi znać w MEGA krótkiej ankiecie lub odpisz na ten mail :)

 
 
Miłego WordPressowania!
Ewa

P.S. Jeżeli myślisz, że ten mail może być dla kogoś pomocny, to mu go prześlij. Daj mu znać, że są w Polsce takie dwie osóbki, które fajnie tłumaczą świat stron www i WordPressa. Będzie nam super miło. Dziękujemy :) Do usłyszenia (przeczytania?) za tydzień.

 
 
To jest newsletter Twoja Pierwsza Strona. Wysłałam ten mail na adres _t.e.s.t_@example.com. Jeżeli nie chcesz otrzymywać ode mnie maili z tego newslettera, to proszę wypisz się. Tu jest regulamin newslettera.
Ewelina Muc, Sikorskiego, 05-480 Karczew, Poland

Email Marketing by ActiveCampaign